20 lut 2012

FERIE!!!!!!!!

Żałuję,że dłużej nie pisałam.No ale tak wyszło,wyjechałam do babci,więc nie miałam internetu.Ale i tak mam zdjęcia,które mogą was zanudzić!
Na początek zdjęcia z Stradomiu:

Mmmm.






I takie tam...





To zdjęcie cieszy mnie najbardziej.Gdy tylko mój kolega spytał czym możemy mu zrobić zdjęcie,psiak automatycznie zapozował-usiadł i patrzył się prosto w obiektyw!Też wyszkolę tak mojego niedoszłego psa :)

Przepraszam,że niektóre zdjęcia są naprawdę beznadziejne!
To co?Wracam do pisania bloga.Cieszycie się?Pewnie nie :P
Późno już (21:29),lecę!

9 lut 2012

Plastyka

W czwartki mamy plastykę.Zawsze robimy coś fajnego.Podręcznik czytaliśmy chyba tylko 2 razy.Dziś robiliśmy "sałatkę".Wariant był taki,że powstały tylko ze dwie warzywne sałatki.Reszta miała kilka owoców i masę bitej śmietany<3




 Z brokułami (?!)

To nasze :D Przed roztopieniem się bitej śmietany było pyyycha!

Zdecydowanie najładniejsze.



Długo nie zapomnę tej lekcji.

8 lut 2012

Serdzuszko.

Cześć!
Wiem,że za często nie pisze,ale w ferie będę prawdopodobnie pisać codziennie,jeśli będę w domu.
Kiedyś obiecałam wam,że pokaże efekty tego co zrobię z "filofunów".Wyszło to tak:


7 lut 2012

Dziękuję

Jej,obserwatorów jest już całkiem sporo.Oczywiście jak na mnie!Więc dziękuję wszystkim,którzy obserwują bloga!


5 lut 2012

Kartoon.

Zanim przeczytacie tego posta obiecajcie się nie śmiać!
Wczoraj byłam z tatą w Tesco i sprawiłam sobie "karton dla klientów" po jakiś serkach.
Wygląda to tak:




Pękacie ze śmiechu,co?
Coś z tego zrobię!Mogę odciąć górną część i zrobić z niej podkładkę na biurko,albo zrobić półkę na moje drobiazgi.W każdym razie nie wiem jeszcze co to będzie.A wy macie jakiś pomysł.
Pokaże wam wyniki mojej pracy jak przestaniecie się śmiać :P.

A to już stara półka tego typu.

"Pamiętnik nastolatki"

W zeszłym miesiącu przeczytałam "Pamiętnik nastolatki". Książkę pożyczyła mi Emilka (welovefashion.blogspot.com). Całkiem w porządku i fajnie się czytało.Potem wypożyczyłam z biblioteki "Pamiętnik Nastolatki 2",czyli kontynuację pierwszej części.


Główną bohaterką książki jest Natka.Dziewczyna jest dość uczuciowa i przywiązuje wielką wagę do sentymentów.Od dawna kocha się w Jacku,ale jej uwagę przykuwa Bartosz,który odprowadza ją do domu po zerwaniu z Ewą czy Moniką-nią pamiętam jak miała na imię.Natalia chodzi do szkoły,bierze udział w sztafecie i konkursie historycznym.W drugiej części musi zdecydować z kim będzie,bo obaj chłopcy-Jacek i Bartosz darzą ją sympatią.




W ten sposób rozmowy Natki (na Tlenie) są pokazane w książce.


W drugiej części bohaterowie piszą do siebie sms-y.


W każdym rozdziale jest przynajmniej jeden czarno-biały obrazek,żeby oczy trochę odpoczywały :)

Książka mi się podobała,więc naprawdę polecam!
Pa!

4 lut 2012

Było super!

Oli,mam nadzieje,raczej podobał się prezent.Dobrze trafiłam,bo tej książki jeszcze nie miała-uff!
Od Olgi (jam345jam.blogspot.com) dostała syper szkatułkę.Jest drewniana.Może Ola ozdobi ją Decoupage.
W każdym razie wygląda tak:




Fajna,prawda?Też bym chciała mieć coś takiego.




Przesłodzony sok Wiki (To białe na dole to cukier :(

Ile prezentów :)

Ola!Dzięki za świetną zabawę!

Urodziny Oli.

O 11:45 Ola ma urodziny.Będzie Emilka ( weloveefashion.blogspot.com ), Olga ( jam345jam.blogspot.com),Asia i dużo innych osób,których nie znacie,bo nie mają blogów.Pokażę co Ola dostanie ode mnie:


kolczyki-house


zegar-flo


książka-nie pamiętam :P

To tyle. Myślicie,że jej się spodoba?



2 lut 2012

Mój kochany Dyrduś

Może ten post będzie głupi,ale za to jaki orginalny :)

To jest Dyrdyś :P
Z Kinder Niespodzianka







 Taaak,muszę pouczyć się matmy.
Dostałam go od młodszego brata,zresztą on i tak by go zgubił.Ale za to dał mu imię-Dyrdyś. Taki maleńki stworek,a tak cieszy.Może to przez zamiłowanie do drobiazgów :)
Życzę wam natrafienia na "Dyrdusia".
Hhehe.


Ortodonta i Filofuny :)

Wczoraj byłam u dentystki (dlatego nie pisałam).Do szesnastej przesiedziałam u babci w mieście.Korzystając z okazji poszłam do papierniczego i kupiłam żyłki dekoracyjne (tzw. filofuny).Zaczęęłam pleść serduszko,na drucie,o którym może napiszę innym razem.

Jak pleść?


Bierzemy dwie żyłki (lub 4,ale wtedy punkt 2 wygląda inaczej)




Wiążemy supeł


Zanim przejdziecie do następnych kroków,popatrzcie jak wygląda efekt końcowy dalszego plątania



I tak żyłkę numer 1 przekładamy górą nad żyłką numer 2 i zostawiamy ją w spokoju.


I tak dalej...



Ostatnią żyłkę wkładamy do pierwszej "pętelki"


Dociągamy,i wszystko mocno ściskamy do kupy.


Mi to zajmuje mało czasu.Na początku robi się to wolno,ale trzeba wejść w wprawę.Fajne zajęcie na "nudzenie się".Pa!